Nieznany typ przeglądarki
Twój system to Nieznany.
Twoje IP to 54.81.102.236


Rozmowa dwóch kolegów:
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła przez które wszystko wydaje się piękniejsze, 
nawet własna żona...
- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać...
*************************
Żona wróciła dziś ze sklepu ze skrzynka piwa, kartonem wódki, ośmioma butelkami whisky i 
dwoma bochenkami chleba.
Pytam zdziwiony: - Mamy jakąś imprezę? - Nie. - Więc po co nam dwa chleby?
*************************
Siedzi dwoch pijaczkow w knajpie.
Pija ostro.
Okolo polnocy:
-Wiesz stary,musze juz isc.
-A daleko masz?
-Nie, na Matejki 12, tu zaraz obok.
-Tak? Ja tez mieszkam na Matejki 12.
-Co ty!To jestesmy sasiadami.Ja pod dwojka na parterze.
-Zaraz...To Ja mieszkam pod dwojka!
-Chwila....... LUCEK!?
-TATA?
*************************
Rozmawia 2 pijakow:
-Ciekawe dlaczego dali mi ksywe Dzin? Pewnie dlatego,ze wszystko moge?
-Nie,po prostu gdy tylko ktos odkreca butelke Ty od razu sie pojawiasz
*************************
Ojciec z synem ida ulica.
Dziecko cala droge marudzi:
-Tato,kup mi lody,no kup mi lody,no kup!
Ojciec w koncu nie wytrzymuje:
-Ja tez bym chętnie zjadl bym loda,ale pieniadze mamy tylko na wodke!
*************************
Po kilkutygodniowym piciu siwy,zarosniety.
Idzie do lazienki,staje przed lustrem i zaczyna sie sobie przygladac, intensywnie 
przy tym myslac.
Nagle slyszy z kuchni:
-Lucek zjesz sniadanie?
Na to facet wali sie w czolo i mowi:
-Wlasnie,Lucek!
*************************
Młody chłopak w aptece:
- Poproszę dwa testy ciążowe.
W tym momencie otrzymuje sms-a. Wyciąga komórkę i czyta: 
- Co za dzień... Jeszcze jeden proszę...
*************************
- Czy byłem tu wczoraj? - pyta gość barmana w nocnym lokalu. 
- Był pan. 
- I przepiłem pół miliona? 
- Tak. 
- Co za szczęście... Już myślałem, ze zgubiłem.
*************************
Rozmawia dwóch alkoholików:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręci butelkę, Ty od razu się pojawiasz.
*************************
Towarzyszu Stalin, w mieście X jest człowiek bardzo do was podobny. 
To samo uczesanie, ten sam wzrost, takie same wąsy.
- Zlikwidować.
- A może ogolić?
- Racja. Ogolić i zlikwidować.
*************************
Z pamiętnika młodego komunisty:
Dzień 1 - włączam telewizor, a tam Stalin.
Dzień 2 - włączam radio, a tam Stalin.
Dzień 3 - otwieram gazetę, a tam Stalin.
Dzień 4 - boję się otworzyć puszkę sardynek.
*************************
Stalin panuje. W szkole nauczycielka pisze na tablicy:
- Napisz kto jest Twoim idolem, i uzasadnij dlaczego Stalin.
*************************
Rozmawia dwóch kolegów z jednej pracy:
- co tam słychać?
- wracam właśnie od dyrektora i jak do jutra nie zmieni zdania to wyper.. z tej roboty.
- ale coś się stało, coś Ci powiedział?
- Tak: "Nie chce Cię od jutra w firmie widzieć"

 
*************************
Idzie zakonnica przez park i nagle złapało ją pięciu zbójów i ją zbiorowo zgwałcili.
Po wszystkim zakonnica otrzepuje się wychodzi z krzaków i mówi: - No... Chociaż raz porządnie, do syta i bez grzechu.
*************************
Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:
- Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
- No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic... 
*************************
Po wakacjach Jaś wraca do szkoły. Nauczycielka zapytała Jasia:
- Jasiu, jak spędziłeś wakacje?
- Nie Jasiu, tylko Johnie (Dżonie) - mówi Jaś.
- No dobrze, wiec Johnie, jak spędziłeś wakacje.
- Leżałem na werandzie - mówi Jaś.
- A więc nie miałeś ciekawych wakacji.
- Były bardzo ciekawe.
Po chwili nauczycielka podchodzi do uczennicy i pyta:
- Weroniko, a ty gdzie spędziłaś wakacje?
Weronika na to:
- Nie jestem Weronika tylko Weranda.
*************************
Pacjent do pani doktor:
- Mogłaby pani mi coś dać, bo mam erekcje 24 godziny na dobę!
- Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie...
*************************
Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc 
wściekła jak 100 choler pyta: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. - Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: - ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...
*************************
Wchodzi menel do swojej chałupy. Włącza magnetowid z pornolem.
Siada na kanapie i onanizuje się. Za chwilę ciągnie z gwinta jabola i zadowolony krzyczy: - To lubię, dziwki i szampan!
*************************
W kancelarii Pana Boga.
Przychodzi anioł i mówi: Panie Boże, dzwonią katolicy
Bóg odpowiada: Powiedz że mnie nie ma..
*************************
A: Aren't you wearing your wedding ring on the wrong finger?
B: Yes I am, I married the wrong woman. 
*************************
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója.
Ile liści jest na tym drzewie za oknem? - 3487 - odpowiada bez zająknięcia student. - Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor. - A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
*************************
Leci wrona i kracze
-Kra kra kra ...
nagle uderzyła w drzewo i spadła na ziemie.
podnosi się i otrzepuje i ...
Kuku ku ... ? Kwa kwa ... ? ojej, jak to było
*************************
- Słyszałam, że chcesz wrócić do swojego męża?
- Pewnie że chcę, już nie mogę się patrzeć jak sobie spokojnie żyje! 
*************************
Jeden żołnierz mówi do drugiego:
- Chodź, porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi :
- Wiesz co? Ja pier**lę, już porobiliśmy sobie jaja z dziekana. 
*************************
Od 40 lat kocham tę samą kobietę. Zona mnie zabije, 
kiedy się o tym dowie.
*************************
Komisja wojskowa przyjmuje rekruta.
- Malinowski, do jakiej formacji chcielibyście wstąpić?
- Do marynarki - odpowiada mężczyzna.
- Pływać umiecie?
- A co, okrętów nie macie? 
*************************
W pewnej szkole uczył się Jasiu, który bardzo często przeklinał. 
Pewnego dnia do szkoły przyjechała komisja i postanowiła przeprowadzić lekcje z klasą Jasia.
 Kobieta z komisji pyta się:
- Dzieci powiedzcie jakieś słowo na, "k"
Nikt nie zgłasza się poza Jasiem.
Gdy babka z komisji wybrała go do odpowiedzi, wychowawczyni klasy zaczęła się denerwować
Jasiu odpowiada:
-Kamień
Wychowawczyni ulżyło
Wtem Jasiu dodał:
-Ale taaaaki kur** wielki.. 
*************************
Przychodzi Jaś do taty.
- Tato, idziemy do cyrku.
- Mam za dużo pracy.
- Podobno pokazują ciekawy numer. Goła baba jeździ na tygrysie.
- No to ubieraj się, synku, twój tatuś dawno nie widział tygrysa. 
*************************
Idzie kleryk i wdepnął w gów*o
- O kur*e! Wdepnąłem w gów*o!
- O cho*era! Powiedziałem kurde!
- A chu*, i tak nie chciałem być księdzem. 
*************************
- Zenek! Zadam ci zagadkę: najlepszy przyjaciel człowieka?
- Hmmm... Wyborowa?
- Nie.
- Absolut?
- Nie!
- Smirnoff?
- Nie!!!
- Finlandia?
- Nie, kurvva! Na cztery litery, matole!
- Eee... Bols!
- Kurna, człowieku... pies! PIES!
- Pies?!
- Tak, debilu, pies!
- Aaaa, tego nie piłem..
*************************
mały Yeti pyta się taty:
- gdzie są ludzie?
a on na to:
- ludzie się skończyli, jedz dżem
*************************
W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. 
Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem? - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili...
*************************
Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, co mam zrobić z tą chorobą?
- Niech pani stosuje okłady błotne.
- Ale czy to na pewno pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi. 
*************************
Nie mogę pić wódki, bo potem leci mi krew z nosa.
- Nie przejmuj się, ja też mam nerwową żonę. 
*************************
Mama pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego nie bawisz się już z Kaziem?
Jaś:
- Mamo, a czy ty byś chciała kolegować się z kimś, kto pali, pije i przeklina?
Mama:
- Nie, Jasiu.
- Kaziu też nie chce. 
*************************
Idzie baca drogą, ciągnie za sobą sznurek, a turysta pyta:
- Baco, co tak ten sznurek ciągniecie?
A baca na to:
- A co, bede go pchoł!? 
*************************
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moja żona tydzień temu wyjechała, a ja opiekuję się naszym synkiem.
Codziennie go kąpię, ubieram w czyste rzeczy, chodzę z nim na spacer, a mimo to
schudł już 6 kilogramów! Co mam robić? - A czym go pan karmi? - O rany, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
*************************
Siostra Jasia dostała pierwszy raz okres, zaskoczona, nie wiedząc co to jest, prosi Jasia:
- Jasiu, zobacz, ja się chyba skaleczyłam, bo mi krew cieknie.
Jasiu ogląda i po zastanowieniu mówi:
- Ja nie chcę nic mówić, ale chyba ci jaja urwało. 
*************************
Blondynka dzwoni na informację:
- Chciałabym się dowiedzieć jak długo jedzie pociąg z Warszawy do Gdańska ?
- Chwileczkę...
- Dziękuję! 
*************************
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, podaj zwierzątko na literę S.
- Scypawka - odpowiada Jasiu.
- Dobrze. Powiedzcie dzieci zwierzę na literę D - tu pani zwraca się do klasy.
- Dwie scypawki - odpowiada Jasiu.
- Dobrze. A podajcie zwierzątko na literę C - każe pani powiedzieć dzieciom. 
Jasiu znowu był najszybszy:
- Cyzby jesce jedna scypawka? 
*************************
Bogaty biznesmen dzwoni z biura do swojej posiadłości. Telefon odbiera kamerdyner.
- Czy w domu wszystko w porządku? - pyta biznesmen.
- Nie. Pańska żona przyjmuje teraz w swojej sypialni kochanka.
- Natychmiast ich zastrzel!
Po chwili kamerdyner wraca.
- Już to zrobiłem - mówi do słuchawki.
- Doskonale, a teraz ich ciała zrzuć ze skały za domem.
- O czym pan mówi, przy naszym domu nie ma żadnych skał...
- Czy to numer 342-12-11?
- Nie, pomyłka.
- ...? 
*************************
Przychodzi Punk do sklepu i mówi:
- Poproszę ten samolot
- Ale to nie jest samolot, to jest krzyż - powiedziała ekspedientka
- to w takim razie poproszę ten samolot z pilotem 
*************************
- Proszę pani, ta stówa jest fałszywa.
- Boże! Wygląda na to, że zostałam zgwałcona. 
*************************
Rozmawiają dwaj koledzy: 
- No i jak się skończyła twoja awantura z teściową? - pyta jeden. 
- Aaa! Przyszła do mnie na kolanach! 
- Tak? No i co powiedziała? 
- Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!
*************************
Dwóch kolegów w pracy:
- Ty, stary, czy rozmawiasz z żoną po stosunku?
- Jak zadzwoni, to czemu nie?!
*************************
Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi światła pociągu.
Maszynista widzi trzech debili na torach. 
*************************
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!
*************************
Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi:
- Dzień dobry
Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć?
*************************
- Dzień dobry czy potrafi Pan grać w szachy ?
- Nie wiem
- Jak to ?? Pan nie wie ??
- Nie wiem, nigdy nie próbowałem
*************************
 Żona mówi do męża:
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś zginie w tym domu zawsze jest na mnie!
*************************
Zima, pada śnieg, las, chodzi podenerwowany niedźwiedź.
 To złamie choinkę, kopnie w drzewo, pogoni wilka
- ogólnie - mocno wkurzony. Chodzi i gada: - Po jaki ch.. ja piłem tę kawę we wrześniu...
*************************
Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak
Kopciuszek. Mąż na to: - A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
*************************
Jeden student pyta się przed egzaminem drugiego studenta:
- powtarzasz coś na egzamin
- tak, będzie dobrze, będzie dobrze
*************************
Wpada kobieta do sklepu i mówi:
- Poproszę kwas dysoksyrybonukleinowy w butelce.
- Przeprzaszam, w czym?
*************************
Klient oddaje TV do serwisu:
- Nie wiem co się stało - po prostu siedzę sobie,
grzebię gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk!
*************************
Dziennikarz do przechodnia: 
- Jakie ma pan wady? 
- Lubię wypić. 
- A zalety? 
- ... mogę dużo wypić.
*************************
Dwóch wariatów rozbraja bombę.
- A jak wybuchnie? - pyta jeden.
- Nic nie szkodzi, mam drugą...
*************************
Jak zająć programistę?
- Przeczytaj zdanie poniżej.
- Przeczytaj zdanie powyżej.
*************************
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego: 
>>> - Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, 
jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję ? 
>>> Aborcję? 
>>> Student mysli ,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia... oblał! 
>>> Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głebszych.
>>> Troskliwy barman przypatruje się studentowi i pyta: 
>>> - Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś 
>>> pomóc? 
>>> Student na to: 
>>> - Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna 
>>> przeprowadzić aaborcjee?.... 
>>> Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, 
>>> współczującym głosem odpowiada: 
>>> - Ale żeś się kolego wpier***
*************************
Cześć tato, wróciłem! 
-Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta: 
- A gdzieś ty był? 
- W wojsku tato 
*************************
Prezydent:
Czasem rano budzę się ze strachem..... A czasem jej nie budzę.
*************************
Profesor filozofii pyta studenta:
- Co wedlug ciebie jest większym problemem, niewiedza czy obojetność?
A student na to:
- Nie wiem, nie obchodzi mnie to.
*************************
Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie dzieci? 
Baca na to:
- Nie! 
- To zostawię u was auto.
Po godzinie turysta wraca i zobaczył że auto jest całe porysowane. Idzie do bacy i mówi: 
- Mówiliście że nie macie dzieci...
Baca odpowiada:
- Bo to nie są dzieci ino sku*wysyny!
*************************
Lekarz wypisując chorego po operacji: 
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie. 
- A co z seksem? 
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!
*************************


Obrazek jest losowo wybierany (Jeśli chcesz zobaczyć kolejne rysunki Mleczki - odśwież stronę)






Produced by: Radosław Pasławski
http://paslawski.pdg.pl



Warning: Unknown: failed to open stream: Success in Unknown on line 0

Fatal error: Unknown: Failed opening required '/tmp/php' (include_path='.:/usr/local/lib/php') in Unknown on line 0